Tangle Teezer, czyli bezpieczne szczotkowanie

Tangle Teezer, czyli bezpieczne szczotkowanie

Kto by pomyślał, że kawałek plastiku może mieć taką siłę rażenia? Ale sukces Tangle Teezera – plastikowej szczotki zachwalanej przez profesjonalistów i celebrytów takich jak Victoria Beckham, Cara Delevingne czy Emma Watson – trwa nieprzerwanie od prawie 10 lat. I zeszłoroczne dochody ze sprzedaży Tangle Teezera w wysokości prawie 30 milionów funtów (czyli 38 mln dolarów lub prawie 143 mln złotych) oraz setki tysięcy zadowolonych klientów z 70 krajów zapowiadają utrzymanie tej dobrej passy.

Szczotkę Tangle Teezer stworzył brytyjski fryzjer Shaun Pulfrey. W 2003 roku Shaun zabrał się za projektowanie narzędzia do rozczesywania włosów – połączenia szczotki i grzebienia. Stworzenie prototypu Tangle Teezera zajęło mu pięć lat. A że nikt nie chciał zainwestować w jego produkcję, Pulfrey, sam ją sfinansował, biorąc kredyt pod zastaw swojego mieszkania.

A jeśli kogoś do jej zakupu nie przekonują cyferki, mogę przykładem własnej głowy poświadczyć, że ta szczotka jest warta zarówno swojej ceny (około 40 zł za wersję podstawową The Original), jak i wszystkich dotyczących jej “achów” i “ochów”. Tangle Teezer z powodzeniem rozczesuje moje włosy od kilku lat. Radził sobie z nimi nawet wtedy, kiedy były bardzo długie i bardzo zaniedbane, co skutkowało powstawaniem podczas każdego mycia co najmniej kilku wyjątkowo uciążliwych kołtunów.

Twórca Tangle Teezera – Shaun Pulfrey

Twórca Tangle Teezera – Shaun Pulfrey

Co by się stało, gdybym zamiast Tangle Teezera próbowała rozczesać włosy tradycyjną szczotką lub grzebieniem? Cóż, byłby to na pewno długotrwały, bolesny i – co najgorsze – niszczycielski proces. Bo mokre włosy są wyjątkowo podatne na łamanie, a szarpanie ich podczas próby rozczesania ma fatalny wpływ na ich kondycję i wygląd.

Na czym polega sekret Tangle Teezera? Ta szczotka ma 400 giętkich ząbków w dwóch długościach. Dłuższe ząbki są odpowiedzialne za rozczesywanie włosów, a krótsze – za ich wygładzenie.

Tangle Teezer to niewątpliwie świetny produkt dla osób z włosami cienkimi i delikatnymi oraz prostymi i gęstymi. Podobno nawet osoby z gęstymi lokami i afro mogą bez obaw korzystać z Tangle Teezera – wśród 10 dostępnych rodzajów szczotek tej marki jest też jedna przeznaczona specjalnie dla tego rodzaju włosów. Ba, Tangle Teezer pomyślał nawet o hipsterach i stworzył szczotkę specjalnie dla zadbanych brodaczy. Niestety, po bardziej wnikliwym zbadaniu sprawy, okazuje się, że tzw. “męska szczotka” Compact Groomer od większości szczotek w ofercie Tangle Teezer różni się tylko kolorem – matową szarością.

Moja (druga już) szczotka Tangle Teezer – zamykany Gold Rush Compact Styling

Moja (druga już) szczotka Tangle Teezer – zamykany Gold Rush Compact Styling

Tak czy inaczej, Tangle Teezer to świetny produkt, którego głównym atutem jest oryginalny pomysł powielany następnie z niewielkimi zmianami w setkach zestawień kolorystycznych. I przewiduję, że pomimo rosnącej popularności innych szczotek – na przykład Wet Brush z wyjątkowo elastycznymi ząbkami czy luksusowej Mason Pearson (za którą trzeba zapłacić ponad 300 zł! ) – Tangle Teezer nadal pozostanie gwiazdą szczotkowania. 

Edward Enninful: pierwszy facet Vogue’a

Edward Enninful: pierwszy facet Vogue’a

Pryszcz wymaga czasu

Pryszcz wymaga czasu